
Food courty, butiki, restauracje w największych galeriach w Polsce
Potężne natężenie ruchu generuje zyski, ale też piach, błoto, tłusty osad i nieustanną rotację gości.
Budowanie wewnętrznego zespołu sprzątającego to koszmar logistyczny - rotacja pracowników, braki na weekendowe i nocne zmiany, a nad głową wisi widmo kontroli Sanepidu. Zamiast rozwijać biznes, zarządzasz bałaganem.
Jedno zdjęcie brudnego lokalu w mediach społecznościowych wystarczy, aby wygenerować falę negatywnych opinii. Ale straty wizerunkowe to dopiero początek.
Nie używamy pustych haseł o staranności. My tę staranność mierzymy, audytujemy i gwarantujemy twardymi procedurami.
Dostajesz dedykowanego Facility Solutions Managera - jeden, stały punkt kontaktu. Po każdej zmianie brygada wypełnia check-listę z dokumentacją zdjęciową. Masz pełny wgląd w protokoły pokontrolne. Jakość jest mierzalna, nie deklaratywna.
Nasi pracownicy przechodzą rygorystyczne szkolenia stanowiskowe z obsługi maszyn i doboru chemii. Posiadamy polisę OC na kwotę 2 000 000 zł. Bierzemy pełną odpowiedzialność prawną i finansową za powierzone mienie.
Matematyka jest bezlitosna. Jedna stała kwota na fakturze - bez składek ZUS, bez płatnych urlopów, bez nagłych L4 (gwarantujemy zastępstwa), bez zakupu i serwisu maszyn, bez magazynowania chemii. Optymalizacja kosztów utrzymania czystości nawet o 15–20% rocznie.

W ciągu 24 godzin przeprowadzimy bezpłatny audyt czystości w Twoim lokalu, dobierzemy technologię mycia i przygotujemy transparentną wycenę.
Skup się na obsłudze klientów - my zajmiemy się resztą
